niedziela, 24 lutego 2013

Rozdział 1


Kocham to słońce ,kocham ten lekki i chłodny powiew wiatru. Kocham ten piasek i to ciepłe ,przeźroczyste morze. Widac w nim wszystko ,całe życie jakie tam prowadzą morskie stworzenia.
Słońce grzeje mnie w plecy ,wręcz już powoli zaczynam odczuwac pieczenie ,od zbyt ługiego leżenia w tej samej pozycji. Przekręciłam się na plecy niezdarnie, nawet nie poczułam jak mi się z głowy zsunął kapelusz i każdy mógł ją zobaczyc. Muzyka leci mi w uszach ,mój jeden z ulubionych spokojnych kawałków, „ The Fray - Ungodly Hour ”, lecz nagle usłyszałam krzyk kilka osób ,tak głośny ,że poderwałam się do pozycji siedzącej ,zrzuciłam z siebie okulary przeciwsłoneczne ,słuchawki wypadły mi z uszu ,a książkę która leżała niedaleko obsypałam piaskiem. Rozejrzałam się spanikowana ,przede mną stały trzy dziewczyny chyba troszkę starsze ode mnie. Skakały i piszczały jak opętane. 
- Co.... Co się stało ? -zapytałam je nie pewnie.
- O mój boże!!! Ty jesteś Bella ?! Ta Bella co grała w Filmie „ Kochaj mnie ,aż do śmierci” ?? - zapiszczała jedna.
- yhm... tak – odpowiedziałam niechętnie ,bo wiedziała doskonale co się stanie.
- Aaaaaaaaaaaaa..... - wrzasnęły wszystkie trzy naraz tak głośno ,że ludzie którzy byli niedaleko nas zaczęli przyglądac nam się ciekawie.
- Błagam możemy zrobic sobie z tobą zdjęcie i dostac autograf? - zapytała blondynka.
- Tak jasne – odpowiedziałam i ustawiłam się do zdjęcia ,chyba ludzi zrozumieli o co chodzi ,bo leszcze z kilka osób przyszło. 
Chyba źle poparzyłam ile ludzi przyszło bo tylu już autografów napisałam ,że ręka zaczęła mnie bolec. „ Muszę się jakoś wymigac” pomyślałam ,zmęczona już tym ciągłym uśmiechaniem się do obcych. Nagle jak na życzenie zadzwoniła mój telefon ,a ja go błyskawicznie odebrałam.
- HALO!?! - wrzasnęłam do telefonu przekrzykując innych.
- Co ? Gdzie ty jesteś ? Nic w domu do jedzenia nie ma ,a ja nie mogę wyjśc tylko muszę pracowac! Wracaj natychmiast i zrób po drodze zakupy! A tak poza tym to gdzie ty jesteś?? - wrzasnął do telefonu Emmett.
- Spokojnie braciszku już jadę – odpowiedziałam rozpromieniona perspektywą ucieczki.
- Okej tylko szybko! - po tych słowach się rozłączył.
- Przepraszam was ,kochane ale muszę już iśc! - powiedziałam do kobiet ,które pchały się abym podpisała im się na kartce. Porwałam swoje rzeczy i pobiegłam do samochodu , słyszałam jeszcze jak jęczą zawiedzione. Spokojnie pojechałam d supermarketu ,ale już przed wejściem założyłam okulary i związałam włosy oraz narzuciłam na siebie ponczo i weszłam do niego. Z zakupami nawet sprawnie się uwinęłam. Kupiłam wiele rzeczy tak ,więc jak zaparkowałam w garażu wzięłam wie siatki i zaniosłam je do kuchni. Na powitanie wyszedł mi Emmett,wziął od mnie zakupy i zaczął je rozpakowywac.
- Hej misiek - powiedziałam zmęczona
- Hej Bells 
- Jeszcze kilka ciężkich siatek zostało u mnie w garażu - poinformowałam brata 
- Spoko siostra, a tak po za tym to sorry ,że tak na ciebie się wydarłem po prostu byłem okropnie głodny i tyle - usprawiedliwił się szybko.
- Nie ma sprawy ,ja idę się teraz ogarnąc ,a ty zrób coś szybko do jedzenia ,a dzwoniła może Rosalie? -zapytałam  ,będąc już jedną nogą na schodach.
- ym... -zastanowił się chwile - dzwoniła i gadała ze mną przez chwilę ,a właśnie jutro jest już nasza rocznica i wychodzę z nią do kina ,na coś tam... 
- U fajnie.... czekaj - coś mi się nie zgadzało - to ty ile już z Rosalie chodzisz?
- No już to będzie dwa lata - powiedział rozpromieniony
Uśmiechnęłam się do niego i poszłam na górę ,wspominając tak te czasy ja o niczym inny nie mówił tylko o mojej kumpeli. Poznałam Rose jak zaczynałam swoją karierę ,pomogała mi pozowac do zdjęc ,a mianowicie podpowiadała mi pozy, za to ja załatwiłam jej sesję zdjęciową do gazety Emmetta - " C'est la vie " ,kiedy pierwszy raz ją zobaczył ,od razu się w niej zakochał. Rose na początku odrzucała jego adoracje ,ale po kilku dniach ,a może tygodniach pokochała mojego braciszka. 
- Ach.... - westchnęłam - też chciała bym miec księcia z bajki na białym koniu - rozmarzyłam się i poszłam się wykompac z tego całego piasku. Po południowej toalecie ,ubrałam się w za dużą na mnie bluzkę i obcisłe szorty ,do tego skórzane rzemyki. Zeszłam na dół na obiad. Stół był już nakryty ,a danie podane ,oczywiście włoskie Emmett ,eksperymentował w kuchni włoskiej ,bo oczywiście taką kochała jego dziewczyna ,a zarazem moja przyjaciółka. Usiadłam do stołu i zaczęłam jeśc potrawę zapijając ją białym winem.
- Co się stało ,że tak długo cię nie było? - zapytał misiek z pełną buzią 
- Po pierwsze nie mów się z pełnymi ustami ,a po drugi to fanki - powiedziałam z kwaśną minął - mam tego dośc zostałam aktorką bo to było marzenie mamy ,ona zawsze chciała abym nią była i jestem ,zrobiła to dla mnie ,ale marze o jednym chociaż takim dniu ,w którym mogła bym normalnie przejśc się po Venice* i nie byc obskakiwana przez innych ludzi - pożaliłam się.
- Wiem siostrzyczko ,wiem.... - powiedział ,napełniając sobie przy okazji usta daniem - a właśnie zapomniałem ci powiedziec, że Rose dzwoniła ,żeby powiedziec ,że siedem domów od nas ktoś wreszcie kupił tą wille ,co tak długo stała - powiedział ,zamyślił się chwilę i dopowiedział - wygląda na to ,że będziemy mieli nowych sąsiadów - dokończył nie wzruszony  i zajął się jedzeniem. Zaś we mnie się coś zagotowało i wrzasnęłam nie opanowana :
- SĄSIADÓW!!??  

*******************************************************************************
* Venice  - dzielnica, znajdująca się w regionie Westside należącym do miasta Los Angeles. Jest to droga dwu i pół milowej, wyłącznie pieszej promenady, której nieodłączną część stanowią różni artyści, jak na przykład muzycy czy malarze, oraz sprzedawcy pamiątek i nie tylko.

&&&& 

NO nareszcie napisałam pierwszy rozdział  ,mam nadzieję ,że wam się podoba ,jeżeli tak to bardzo uciesze się waszymi komentarzami, oczywiście pozytywnymi :D 

PS = u mnie na  kompie czasami działa literka "ć" ,a czasami nie więc albo będę z nią pisała albo nie. 
Pozdroxp Emilia

2 komentarze:

  1. super rozdział :D czyżby sąsiadami okazał się Edek i Alice .? ^^
    zapraszam do mnie na http://magia-zycia-belli-i-edwarda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ,znam twój blog i go czytam ,zapraszam na kolejne rozdziały może jeszcze dzisiaj dodam ^^ Emi.

      Usuń