Kocham
to słońce ,kocham ten lekki i chłodny powiew wiatru. Kocham ten
piasek i to ciepłe ,przeźroczyste morze. Widac w nim wszystko ,całe
życie jakie tam prowadzą morskie stworzenia.
Słońce
grzeje mnie w plecy ,wręcz już powoli zaczynam odczuwac pieczenie
,od zbyt ługiego leżenia w tej samej pozycji. Przekręciłam się
na plecy niezdarnie, nawet nie poczułam jak mi się z głowy zsunął
kapelusz i każdy mógł ją zobaczyc. Muzyka leci mi w uszach ,mój
jeden z ulubionych spokojnych kawałków, „ The
Fray - Ungodly
Hour
”, lecz nagle usłyszałam krzyk kilka osób ,tak głośny ,że
poderwałam się do pozycji siedzącej ,zrzuciłam z siebie okulary
przeciwsłoneczne ,słuchawki wypadły mi z uszu ,a książkę która
leżała niedaleko obsypałam piaskiem. Rozejrzałam się spanikowana
,przede mną stały trzy dziewczyny chyba troszkę starsze ode mnie.
Skakały i piszczały jak opętane.
- Co.... Co się stało ?
-zapytałam je nie pewnie.
- O mój boże!!! Ty jesteś Bella ?! Ta Bella
co grała w Filmie „ Kochaj mnie ,aż do śmierci” ?? -
zapiszczała jedna.
- yhm... tak – odpowiedziałam niechętnie ,bo
wiedziała doskonale co się stanie.
- Aaaaaaaaaaaaa..... - wrzasnęły
wszystkie trzy naraz tak głośno ,że ludzie którzy byli niedaleko
nas zaczęli przyglądac nam się ciekawie.
- Błagam możemy zrobic
sobie z tobą zdjęcie i dostac autograf? - zapytała blondynka.
- Tak
jasne – odpowiedziałam i ustawiłam się do zdjęcia ,chyba ludzi
zrozumieli o co chodzi ,bo leszcze z kilka osób przyszło.
Chyba źle
poparzyłam ile ludzi przyszło bo tylu już autografów napisałam
,że ręka zaczęła mnie bolec. „ Muszę się jakoś wymigac”
pomyślałam ,zmęczona już tym ciągłym uśmiechaniem się do
obcych. Nagle jak na życzenie zadzwoniła mój telefon ,a ja go
błyskawicznie odebrałam.
- HALO!?! - wrzasnęłam do telefonu
przekrzykując innych.
- Co ? Gdzie ty jesteś ? Nic w domu do jedzenia
nie ma ,a ja nie mogę wyjśc tylko muszę pracowac! Wracaj
natychmiast i zrób po drodze zakupy! A tak poza tym to gdzie ty
jesteś?? - wrzasnął do telefonu Emmett.
- Spokojnie braciszku już
jadę – odpowiedziałam rozpromieniona perspektywą ucieczki.
- Okej
tylko szybko! - po tych słowach się rozłączył.
- Przepraszam was
,kochane ale muszę już iśc! - powiedziałam do kobiet ,które pchały
się abym podpisała im się na kartce. Porwałam swoje rzeczy i
pobiegłam do samochodu , słyszałam jeszcze jak jęczą
zawiedzione. Spokojnie pojechałam d supermarketu ,ale już przed
wejściem założyłam okulary i związałam włosy oraz narzuciłam
na siebie ponczo i weszłam do niego. Z zakupami nawet sprawnie się
uwinęłam. Kupiłam wiele rzeczy tak ,więc jak zaparkowałam w
garażu wzięłam wie siatki i zaniosłam je do kuchni. Na powitanie
wyszedł mi Emmett,wziął od mnie zakupy i zaczął je rozpakowywac.
- Hej misiek - powiedziałam zmęczona
- Hej Bells
- Jeszcze kilka ciężkich siatek zostało u mnie w garażu - poinformowałam brata
-
Spoko siostra, a tak po za tym to sorry ,że tak na ciebie się wydarłem
po prostu byłem okropnie głodny i tyle - usprawiedliwił się szybko.
-
Nie ma sprawy ,ja idę się teraz ogarnąc ,a ty zrób coś szybko do
jedzenia ,a dzwoniła może Rosalie? -zapytałam ,będąc już jedną nogą na
schodach.
-
ym... -zastanowił się chwile - dzwoniła i gadała ze mną przez chwilę ,a
właśnie jutro jest już nasza rocznica i wychodzę z nią do kina ,na coś
tam...
- U fajnie.... czekaj - coś mi się nie zgadzało - to ty ile już z Rosalie chodzisz?
- No już to będzie dwa lata - powiedział rozpromieniony
Uśmiechnęłam
się do niego i poszłam na górę ,wspominając tak te czasy ja o niczym
inny nie mówił tylko o mojej kumpeli. Poznałam Rose jak zaczynałam swoją
karierę ,pomogała mi pozowac do zdjęc ,a mianowicie podpowiadała mi
pozy, za to ja załatwiłam jej sesję zdjęciową do gazety Emmetta - "
C'est la vie " ,kiedy pierwszy raz ją zobaczył ,od razu się w niej
zakochał. Rose na początku odrzucała jego adoracje ,ale po kilku dniach
,a może tygodniach pokochała mojego braciszka.
-
Ach.... - westchnęłam - też chciała bym miec księcia z bajki na białym
koniu - rozmarzyłam się i poszłam się wykompac z tego całego piasku. Po
południowej toalecie ,ubrałam się w za dużą na mnie bluzkę i obcisłe
szorty ,do tego skórzane rzemyki. Zeszłam na dół na obiad. Stół był już
nakryty ,a danie podane ,oczywiście włoskie Emmett ,eksperymentował w
kuchni włoskiej ,bo oczywiście taką kochała jego dziewczyna ,a zarazem
moja przyjaciółka. Usiadłam do stołu i zaczęłam jeśc potrawę zapijając
ją białym winem.
- Co się stało ,że tak długo cię nie było? - zapytał misiek z pełną buzią
-
Po pierwsze nie mów się z pełnymi ustami ,a po drugi to fanki -
powiedziałam z kwaśną minął - mam tego dośc zostałam aktorką bo to było
marzenie mamy ,ona zawsze chciała abym nią była i jestem ,zrobiła to dla
mnie ,ale marze o jednym chociaż takim dniu ,w którym mogła bym
normalnie przejśc się po Venice* i nie byc obskakiwana przez innych
ludzi - pożaliłam się.
-
Wiem siostrzyczko ,wiem.... - powiedział ,napełniając sobie przy okazji
usta daniem - a właśnie zapomniałem ci powiedziec, że Rose dzwoniła
,żeby powiedziec ,że siedem domów od nas ktoś wreszcie kupił tą wille
,co tak długo stała - powiedział ,zamyślił się chwilę i dopowiedział -
wygląda na to ,że będziemy mieli nowych sąsiadów - dokończył nie
wzruszony i zajął się jedzeniem. Zaś we mnie się coś zagotowało i
wrzasnęłam nie opanowana :
- SĄSIADÓW!!??
*******************************************************************************
* Venice - dzielnica, znajdująca się w regionie Westside należącym do miasta Los
Angeles. Jest to droga dwu i pół milowej, wyłącznie pieszej promenady,
której nieodłączną część stanowią różni artyści, jak na przykład muzycy
czy malarze, oraz sprzedawcy pamiątek i nie tylko.
&&&&
NO
nareszcie napisałam pierwszy rozdział ,mam nadzieję ,że wam się podoba
,jeżeli tak to bardzo uciesze się waszymi komentarzami, oczywiście
pozytywnymi :D
PS = u mnie na kompie czasami działa literka "ć" ,a czasami nie więc albo będę z nią pisała albo nie.
Pozdroxp Emilia
super rozdział :D czyżby sąsiadami okazał się Edek i Alice .? ^^
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na http://magia-zycia-belli-i-edwarda.blogspot.com/
Wiem ,znam twój blog i go czytam ,zapraszam na kolejne rozdziały może jeszcze dzisiaj dodam ^^ Emi.
Usuń